niedziela, 10 listopada 2013

Przepraszam... Again. Znów coś spieprzyłam...

Jak każdy widzi (bo ślepy by nie zauważył) nowego postu, nie licząc nagrody, nie było od pół roku.
Jest to spowodowane moimi problemami psychiczno-fizycznymi, brakiem natchnienia, czasu, motywacji, chęci, i... i innymi problemami.
Muszę was bardzo przeprosić i oficjalnie ZAWIESIĆ bloga do odwołania, bo nie wiem, kiedy wena wróci, a nie chcę was "raczyć" postami pisanymi na wymuszeniu: Bo muszę to napisać.
Z moją weną jest dobrze, ale nie w kwestii tego opowiadania. Bardzo mi zależy na wszystkich czytelnikach i każdym z osobna, ale niestety muszę to zawiesić.
Jednocześnie chcę zaprosić was do lektury mojego innego bloga, gdzie co prawda postów jeszcze takich nie ma, ale wkrótce się pojawią. http://alicecraininherworld.blogspot.com/
Wybaczycie mi to, prawda? Naprawdę mi przykro...
Przepraszam tych, których zawiodłam, i także samą siebie.
Dziękuję że ze mną trwaliście.
Maggie.

4 komentarze:

  1. Szkoda, że tak wyszło, Maggie :( Ale rozumiem Cię. Wiem, co to znaczy nie mieć weny, no a do tego realne życie potrafi skutecznie człowieka dobić. Cóż, nie pozostaje chyba nic innego, jak życzyć Ci powodzenia w pisaniu drugiego opowiadania. Z chęcią na nie wejdę i będę śledzić ^^
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bywa, nie przejmuj się. I w życiu rzeczywistym, i tym "blogowym", że się tak wyrażę, zdarzają się wzloty i upadki ;) Główka do góry!
    Pozdrawiam,
    Aya

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na nowy rozdział VN :)

    OdpowiedzUsuń